Bezdomna

książka

Wydawnictwo Znak
Oprawa miękka
  • Dostępność niedostępny

Opis produktu:

 Zawsze warto wysłuchać historii drugiego człowieka do końca.
 W ten sposób można uratować komuś życie.

 Kinga straciła już wszystko: dom, rodzinę, dziecko i poczucie godności. Wtedy w jej życiu pojawia się Aśka.
 Kobieta, która kiedyś zrujnowała jej małżeństwo, teraz wyciąga do Kingi pomocną dłoń.
 Czy to wyrzut sumienia, ludzki gest, a może jakiś ukryty plan?
 Aśka nie zna jeszcze historii dawnej rywalki - historii tak bolesnej i wstrząsającej, że aż trudno to sobie wyobrazić.
 Czy Aśka zdobędzie zaufanie Bezdomnej? Odkryje, dlaczego Kinga tak sobą gardzi, tak bardzo cierpi? Co zrobi, gdy pozna jej prawdę?
 Czy w Aśce zwycięży wścibska dziennikarka, czy wrażliwa, czuła na krzywdę innych kobieta?

 `Bezdomna` to książka pełna dramatyzmu, skrajnych emocji, tajemnic, skomplikowanych relacji rodzinnych i niespodziewanych przyjaźni.
 To historia, która może toczyć się obok ciebie.
 To opowieść, której musisz wysłuchać do końca.


Katarzyna Michalak - autorka kilkunastu bestsellerowych powieści (Poczekajka, Rok w Poziomce, Adela, Mistrz). Z wykształcenia jest lekarzem weterynarii. Oprócz pisarstwa jej pasją są również zwierzęta, które zawsze znajdą miejsce w jej powieściach. Należy do najbardziej wszechstronnych polskich pisarek, swobodnie porusza się między gatunkami tak odmiennymi jak powieść obyczajowa, sensacja, erotyk i fantasy. W planach ma również powieść historyczną i sagę rodzinną, jak również scenariusz serialu oraz komedii romantycznej. Jej prozę cechują wyjątkowe nasilenie emocji, wartka akcja, błyskotliwe dialogi i wyraziści, wiarygodni bohaterowie, za którymi z chęcią podążamy. Na co dzień Katarzyna Michalak mieszka w wymarzonym domku gdzieś na mazowieckiej wsi, jest mamą dwóch chłopców, cieszy się spokojnym życiem, śpiewem ptaków, pięknem przyrody i... pisze nową powieść.
S
Szczegóły
Dział: Książki
Wydawnictwo: Znak
Oprawa: miękka
Okładka: miękka
Wprowadzono: 07.06.2013

RECENZJE - książki - Bezdomna

4.3/5 ( 16 ocen )
  • 5
    11
  • 4
    3
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    2

ilo99

ilość recenzji:2430

brak oceny 11-04-2014 23:50

Książka, która porusza bardzo ważny temat psychozy poporodowej oraz opieki okołoporodowej w polskich szpitalach. Podkreśla samotność chorej matki, standardowe procedury, które sprawiają, że pracownicy służby zdrowia nie widzą pacjenta, a jedynie jednostki chorobowe. Co więcej, nawet nie potrafią ich należycie zdiagnozować i pozostawiają chorego samego z problemem. Niestety, wszystkie te sprawy są opisane w dość pobieżny sposób, z szablonowo przedstawionymi bohaterami. Ich uczucia są papierowe, nieprzekonujące. Postaciom bliżej do tanich romansideł lub gazet zachłystujących się skandalami, niż do prawdziwego życia. Czytelnik cały czas odczuwa, że książkę napisał ktoś, kto nie potrafi wczuć się w sytuację opisywanych osób. Szczególnie kuleje strumień świadomości mężczyzny. Już po kilku pierwszych słowach można poznać, że autorem powieści jest kobieta. Podsumowując książkę czyta się szybko, pojawia się chwila refleksji, lecz jest to lektura z gatunku - ?niech będzie, jeśli nie ma nic lepszego?.

Mea Culpa

ilość recenzji:166

brak oceny 16-04-2016 10:49

Moje pierwsze spotkanie z Panią Katarzyną Michalak nastąpiło ubiegłego lata, kiedy to sięgnęłam po książkę "W imię miłości". To właśnie wtedy zawitałam do pięknego Jabłoniowa, by przeżywać dramat dziesięcioletniej Ani, której matka zmarła, blokując jednocześnie jedyne źródło miłości dziewczynki. Dziś, po długim wahaniu ponownie witam autorkę. Jednak tym razem nie jestem zadowolona, jeśli chodzi o mój stan emocjonalny po lekturze. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów, przez większość publikacji miałam łzy w oczach, a na wiele scen cisnęły mi się na usta tak rzadko spotykane u mnie przekleństwa. Owszem, mam świadomość jak świat bywa okrutny. Jestem w stanie wyobrazić sobie niesprawiedliwość tej Ziemi, jestem do tego przyzwyczajona. Nie potrafie natomiast zrozumieć wszechogarniającej znieczulicy.

Kinga, młoda kobieta, którą dotyka problem bezdomności, zna ten parszywy ziemski padół od podszewki. Wie co to głód, niebezpieczeństwo, strach, rozpacz i cierpienie. Potrafi docenić drugą szansę, nie umie za to uciszyć swoich wyrzutów sumienia. Wszystko co robi traktuje jako karę, uważa, że nie zasługuje na nic innego jak tylko na śmierć i to w męczarniach. Sama stara się wymierzyć sobie sprawiedliwość, nie szuka natomiast rozgrzeszenia, bo uważa, że na niego nie zasługuje, nie mówiąc już nawet o tym, że samej sobie nigdy w życiu nie wybaczy. To co ją spotyka traktuje jako karmę, która wróciła, by się z nią rozprawić i nawet nie zamierza się przed tym bronić. Kiedy w Dzień Bożego Narodzenia chowa się w jednym z warszawskich śmietników pragnąc wreszcie rozprawić się ze sobą raz na zawsze, znajduje ją bury kocur, który ratuje dziewczynę przed samobójstwem. To właśnie on postawi na jej drodze dwie dobrze jej znane osoby. Aśkę Reszkę, żadną krwi dziennikarkę, która niegdyś odbierała jej męza, oraz tajemniczego właściciela Kacpra, owego kota. Kiedy wreszcie stanie na nogi, ludzie, Ci sami, którzy omal nie zlinczowali jej dwa lata wcześniej, prasa- wymierzą kolejny, tym razem skuteczny cios prosto w serce biednej, bezbronnej Kingi. Jak poradzi sobie z następnym narastającym cierpieniem? Co takiego skrywa Bezdomna i jak zareagują na to Aśka i Pan Tajemniczy? Czy będzie tu szczęśliwe zakończenie? Czy po takiej historii może ono w ogóle wystąpić? Sięgnijcie, a dowiecie się. Powiem tylko, że naprawdę warto.

Muszę niestety wspomnieć, że jedyne co mnie odrzucało to, uwaga: jak ostatnio często, słownictwo. Zbyt dużo wyrażeń ordynarnych. Mimo wszystko jestem skłonna nie tylko przymknąć oko, nawet je całkiem na to zamknąć! Nie to w tej pozycji jest najważniejsze, tutaj należy zwrócić uwagę głównie na problem jaki to dotyka, treść. Jest on ciężki, smutny i przerażająco prawdziwy. Jak wiele ludzi ma z tym do czynienia, a wszyscy na pewno mieli choć raz spotkanie z taką osobą, choćby z widzenia. Zastanawiam się dokąd zmierzamy, wiem, że to my, ludzie, sami zgotujemy sobie swoje własne piekło na Ziemi.

Natalia

ilość recenzji:75

brak oceny 15-03-2016 18:00

Nawet nie wiem jak zacząć... Brakuje mi słów, żeby wyrazić wszystkie moje odczucia po przeczytaniu tej książki. Tytuł "Bezdomna" pewnie jak większości osób kojarzył mi się z brudem, tułaczką, wódką, narkotykami, jednym zdaniem z wszystkim co złe, wywołujące obrzydzenie. Jednak nie spodziewałam się takiej historii, która aż tak mnie poruszy.
Jeden człowiek, jedna "krucha" istota nie powinna doświadczyć tylu złych rzeczy. Życie głównej bohaterki składa się z dwóch, a nawet trzech faz, tego zanim stała się bezdomną, tym jak nią była i jak przestała nią być. Kinga w swoim życiu nie spotkała nikogo kto choćby próbował jej pomóc uporać się z jej problemami, kto by dostrzegł "głębię" tego problemu zanim wydarzyła się tragedia... Mąż, lekarze, jej otoczenie wszyscy zignorowali, to, co się z nią działo. Gdy doszło do tragedii, Ci sami ludzie mało, ze ją opuścili, to jeszcze pozbawili ją dotychczasowego życia. Coś zmieniło się, gdy w Wigilijną noc, pogrążona w beznadziejności swojej sytuacji jest u kresu wytrzymałości na jej drodze pojawia się, Aśka. Dziennikarka, która bezwzględnie dąży do celu i tak ich losy łączą się nieodwracalnie. Dobrze sytuowana dziennikarka i bezdomna. która ma gorzej? Której życie jest bardziej beznadziejne? Otóż odpowiedź wcale nie jest prosta.
Książka ta skrywa tak wiele tajemnic, że trzyma w napięciu do samego końca. Jest, to książka, której się nie zapomina, która trwale pozostawia w człowieku ślad. A jako podsumowanie zacytuję słowa, które znajdują się na początku, które są doskonałym odzwierciedleniem treści tejże książki:
"Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. Może się bowiem okazać, że znalazł się na dnie przez nieszczęście, chorobę lub ludzką podłość, zaś dla ciebie Los ? jako lekcję pokory ? szykuje podobną niespodziankę."

Angelika

ilość recenzji:11

brak oceny 27-11-2013 15:57

Bezdomną trudno mi opisać jako dobrą książkę. Jest oczywiście fenomenalnie napisana i porusza bardzo poważną tematykę, ale nie wiem czy słowo "dobra" będzie tutaj poprawnym określeniem. Kojarzy mi się bowiem z czymś prostym, przyjemnym i błahym, a Bezdomna taka nie jest. To nie jest książka, która przyda się w niedzielę żeby dopełnić chwili relaksu. To bardzo trudna powieść o moralnych rozterkach zagubionej kobiety, morderstwie dziecka i zrozumieniu lub jego braku ze strony innych ludzi. Wywołuje szereg zupełnie skrajnych emocji od zrozumienia i współczucie, aż po szczerą nienawiść i to właściwie wobec każdego bohatera. Tak samo jak nie sposób zrozumieć niektórych ich decyzji, tak samo nie sposób nie czuć wobec nich ogromnego współczucia. Bezdomna Kinga, dziennikarka Joanna czy faceci związani z obydwiema bohaterkami, a do tego jeszcze okres Świąt, w którym rozgrywa się cała historia... Wszystko razem tworzy niespotykanie mocny obraz przeżyć i zdarzeń, który bardzo porusza i wywołuje mnóstwo łez. Szczerze płakałam przez prawie całą lekturę. Ale warto przeczytać tę książkę przede wszystkim po to, by uświadomić sobie jak bardzo ważne jest zrozumienie ze strony drugiego człowieka i jak wiele ciepła potrzebuje każdy z nas.

Piggy

ilość recenzji:7

brak oceny 30-10-2013 10:23

Przeczytałam Bezdomną ze łzami w oczach. To jedna z tych historii, o których się nie mówi i nawet nie myśli, a może dziać się zaraz za ścianą. Książka opowiada o Kindze - ładnej dziewczynie, która naraz straciła wszystko. Dziecko, miłość, dom, swoją rodzinę. Kinga nie szanuje siebie i uważa, że cała wina za wszystkie jej problemy leży po jej stronie. Powieść skrajnie porusza i jest niezwykle wzruszającą historią, którą powinien poznać każdy, aby poddać ją refleksji, przemyśleć i nie oceniać, a zrozumieć. Myślę, że ta książka powinna wywołać sporą dyskusję na temat psychozy poporodowej - problemu, który jest głównym tematem powieści i zwrócić na niego uwagę jako na duży problem współczesności. Książka pomimo tego, że jest smutna, uczy także bardzo ważnych rzeczy - słuchania i rozumienia, potrzeby reagowania i pomocy, a także przyjaźni, którą należy doceniać. Choć napisana prosto jest bardzo trafna i trudna do przełknięcia. Nie jest to powieść na nudny wieczór, ale warto poświęcić na nią trochę czasu i zastanowić się nad jej przesłaniem.

anetaskrzynecka

ilość recenzji:4

brak oceny 1-08-2013 09:39

Sięgnęłam po tą książkę w wyniku nudnego popołudnia. ,,Bezdomna, zapewne historia o tym, jak radzi sobie jakaś kobieta nie mająca domu. Przeczytałam opis, który z deka zbił mnie z tropu. Czyżby ta książka miała być o czymś innym? Biorę ją do ręki, po raz ostatni przeglądam, a po chwili przy kubku kakao rozpoczynam lekturę. Po 3 godzinach wstaję z kanapy. Łezka kręci mi się w oku. Książka wbrew pozorom nie opowiada zwykłej, schematycznej historii zakończonej happy endem. Może to właśnie dlatego jest takim ewenementem na skalę ( jak na razie ) ogólnopolską. Dla autorki należą się wielkie brawa. Poruszyła, można powiedzieć temat tabu dla całej Polski, jakim są sprawy zabójstw małych dzieci. Pani Katarzyna pokazała też, jak my, postronni obserwatorzy zachowujemy się w takiej sytuacji. A Kinga bohaterka z pozoru jest zwyczajną kobietą, z która los obszedł się okrutnie. Zdradzał ją mąż, zranił inny facet... W książce zaskakujące są też zbiegi okoliczności, m.in. kot należący do Czarka, jej byłego faceta. Jest to w gruncie rzeczy mało prawdopodobne, no ale jak to mówią wszystko się zdarza. Zastanowiła mnie również postać Aśka, która również w życiu dostała niezłego kopa. To właśnie ona wyciągnęła do Kingi pomocną dłoń. Jednak nie zrobiła tego bezinteresownie. Jej artykuł doprowadził do poważnych konsekwencji... Smutne i refleksyjne jest zakończenie książki. Niestety, ta historia najprawdopodobniej nie miałaby innej końcówki. Łzy napłynęły mi do oczu... Książka poruszający tak trudny temat, to dobra książka. Takich powieści powinno być więcej, ze względu na szczerzący się problem przemocy wobec dzieci. Strasznej przemocy. Mam nadzieję, że ta historia uratuje chociaż jedną kobietę i jedno dziecko, tak jak uważa autorka. I pamiętajmy, żeby zawsze wysłuchać historii drugiego człowieka do końca, gdyż te słowa są motywem całej powieści.

Madzialenka87

ilość recenzji:96

brak oceny 28-07-2013 17:47

Książka, która szybko zdobyła miano bestsellera zawsze wzbudza u mnie lekki dystans. Wiadomo jak jest z różnego rodzaju rankingami, na których królują nikomu niezrozumiałe kryteria. Jednak ów sceptycyzm został szybko rozwiany za sprawą wielu czynników. Po pierwsze sprawność językowa autorki, która potrafiła zmieniać typy narracji, żonglując nimi jak piłeczkami. Po drugie, oryginalność wątku, który został podjęty. Nie jest to kolejna historia z cyklu jak pani pokochała pana i żyli długo i szczęśliwie. Poruszony problem zmusza do myślenia, pokazuje że nie zawsze świat jest taki, jaki wydaje się być. Smutek i rozczarowanie to krok do ludzkiej tragedii. Zastanawiacie się, dlaczego powieść ta jest hitem tego lata wśród różnych rankingów? Ponieważ opowiada z pozoru niemożliwą historię, a jednak zawierającą w sobie wiele prawdy o człowieku. Trzy główne postacie, które poznajemy w trakcie akcji to bezdomna Kinga, hiena dziennikarstwa Aśka i niepozorny Czarek. Każdy z nich swoje przeszedł, a los w sposób przekorny splótł ich ścieżki. Kinga miała w miarę uporządkowane życie, jednak za sprawą psychozy pociążowej została zamknięta w specjalistycznym ośrodku, albowiem to, co w stanie depresji zrobiła rzutowało nie tylko na nią, ale i Ina innych ludzi. Po wyjściu ze szpitala w stanie rokującym okazało się, że nie ma nic, albowiem były mąż sprzedał ich dom, a ona została bez dachu nad głową. Tak wylądowała na ulicy, gdzie musiała radzić sobie nie tylko z bezdomnością, ale także z przeszłością, która powracała w pierwszy czwartek miesiąca. Wielokrotne próby samobójcze kończyły się fiaskiem. Tym razem miało być inaczej. Wszystko przemyślała, nic nie mogło jej zaskoczyć. A jednak? szary zwykły kot, dachowiec wszedł do jej śmietnika i zaczął ją lizać po ręce. To dla niego zdobyła się na ostatni wysiłek, żeby wypuścić go na zewnątrz. W tym samym momencie w Wigilijny wieczór podchodzi do śmietnika Aśka, która samotnie spędza Wigilię. Los styka tą trójkę i spędzają wspólnie ten uroczysty wieczór. Okazuje się, że kobiety znały się wcześniej, choć nie jest to znajomość podszyta sympatią. Aśka wyczuwa w bezdomnej potencjalny materiał dziennikarski. Chce napisać artykuł o jej życiu, dzięki któremu zabłyśnie na rynku wydawniczym. Jednak znajomość z Kingą zmienia jej sposób patrzenia na życie. Próbuje znaleźć właściciela kota. Okazuje się nim Czarek ? mężczyzna, z którym Kinga dwukrotnie zachodziła w ciążę i który dwukrotnie ranił ją dogłębnie. Czy każdy z nich ma czyste sumienie? Kto ma tu dobry a kto zły charakter? Czy żal nam Kingi, czy może Aśki? O tym, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia wie wielu, lecz zaledwie garstka wie, że punkt widzenia zależy od tego, ile wiemy o drugim człowieku. W trakcie powieści ten punkt widzenia się zmienia. I chyba właśnie za to należy się miano bestsellera dla Bezdomnej. Za nietypowość historii, za ważnie społeczny temat i za cień goryczy, który każdy w swoim życiu odnajdzie.

emilia wawrzyniak

ilość recenzji:1

brak oceny 11-07-2013 08:36

Zweryfikowany zakup

Autor tej opinii jest naszym klientem. Kupił ten produkt w naszym sklepie.

ksiazka jest super bardzo wciaga juz prawie cala przeczytalam mozna sie czegos nauczyc nie krzywdzic jednego ale mozna puzniej to jakos naprawic pomagajac mu ratujac go od takich zeczy jak bezdomnosc czy nawet smierc

emilia wawrzyniak

ilość recenzji:1

brak oceny 2-07-2013 08:29

ksiażka super godna polecenia bardzo wciąga aż sie chce czytac ja nawet biore ja do pracy chociaz nie zabardzo mam czas zeby ja czytac ale robi sie bardzo ciekawa